Studentix - polski facebook?

Logo StudentIXInternet Standard napisał

Grupa Holtzbrinck, jeden z największych niemieckich koncernów wydawniczych, kupiła portal społecznościowy StudiVZ za około 100 mln euro, podają niemieckie media. To rekordowa kwota na europejskim rynku Web 2.0, pisze Spiegel Online. Serwis ma także polską wersję - Studentix.pl.

Rzeczywiście - o sprawie pisał też TechCrunch - nie było tam jednak wzmianki o Polsce :) może dlatego, że serwis polski jest pod tą samą marką ale jednak technicznie niezależny od polskiego. Jak napisała mi Agnieszka Walorska country manager projektu:

ze względów technicznych połączenie serwisów nie jest chwilowo możliwe, ale nie wykluczone, że nastąpi to w przyszłości. studentIX.pl należy do studiVZ.net, jednak w dużym stopniu jest jednostką niezależną. Jeśli chodzi o stronę techniczną, portal przygotowany jest on przez techników studiVZ. Kwestiami marketingu, komunikacji etc. zajmuje się kilkuosobowy
polski team pod moim kierownictwem, złożony ze studentów i młodych absolwentów.

Nie jest to chyba na razie wielka wada. Niemniej pokazuje inny sposób rozwoju serwisu - np. last.fm gdy się spolszczyło to zmianie uległ jedynie interfejs, natomiast serwis nadal jest globalny.

Więcej o studentix:

jak Panu zapewne wiadomo, studentIX.pl jest polską wersją portalu studiVZ.net, zrzeszającego ponad 1 mln użytkowników przede wszystkim w obszarze niemieckojęzycznym. studentIX.pl rozpoczął funkcjonowanie pod koniec wrzesnie biezacego roku, adresowany jest przede wszystkim do studentow, lecz rowniez do osob ktore dopiero co ukonczyly studia, oraz do maturzystow. Cele przyswiecajace projektowi, to zmniejszenie anonimowosci na polskich uczelniach, ulatwienie komunikacji miedzy studentami, ulatwienie pozostania w kontakcie ze znajomymi z czasow przedstudenckich a w przypadku absolwentow - z czasow studenckich. Z serwisu studentIX.pl korzysta w chwili obecnej ok. 11 tysiecy studentow z blisko 300 polskich uczelni, a w chwili obecnej każdego dnia dołącza ok. 200 nowych użytkowników. Ok 40% loguje się na stronie przynajmniej raz w tygodniu (na stronie niemieckiej ponad 90%) Naszym celem w Polsce jest osiągnięcie podobnej popularności jak w Niemczech - stanie się trzecim, obok sms’a i maila, sposobem komunikacji między studentami. Od innych serwisow typu social network odroznia nas przede wszystkim okreslona grupa docelowa - studenci (jestesmy jedyną
społecznością skierowaną wyłącznie do nich), jak rowniez niektore funkcje - nieograniczone mozliwosci tworzenia albumow fotograficznych wraz z funkcja tagow (zaznaczania znajomych na zdjeciach), mozliwosc zostawiania notatek na tablicy ogloszen, przywitulanie… Istotne jest rowniez to, iz studenci rejestrujac sie nie podaja “loginow” czy “nickow” lecz imie i nazwisko.
W rozpowszecznianiu informacji o stronie pomagają nam Campus Captains - studenci polskich uczelni zaangażowani w projekt i informujący o nim innych studiujących.

Popularność na razie dosyć mała. Dla testów sprawdziłem ile osób z mojej PWr - jest 300 osób - czyli dosyć mało jak na 35000 studiujących, no ale to dopiero start, tak?

Co można powiedzieć o serwisie? Ogólne wrażenia:
- interfejs pozostawia dużo do życzenia (no ale widzieliście facebook… - BTW to nie jest mój profil)
- pewne zwroty tłumaczone są automatcznie i sztucznie (przycisk “OK.” - “zapewnij”, “zachowaj”)
- odpowiednie możliwości komunikacji w grupie - wysyłanie/odbieranie wiadomości w ramach systemu, wpisywanie notek dla ludzi
- tworzenie i zarządzanie siecią kontaktów
- grupy zainteresowań
- zarządzanie poziomem prywatności - podstawowe, ale wystarczające
- zarządzanie albumami fotek - całkiem przyjemne
- przywitulanie :))

Co to jest przywitulanie? Dobre pytanie, też nie wiemy tego tak dokładnie. Przywitulania nie można wytłumaczyć - przywitulanie trzeba odkryć…! Po prostu wypróbuj! Wszystkim, którzy chcą się bardziej wgłębić w temat, polecamy członkostwo w grupach eksperckich i samopomocowych. Aby kogoś przywitulić musisz go najpierw wyszukać, a obok jego/jej profilu znajdziesz odpowiedni link.

Mnie trochę przeraziło żonaty jestem :).
Ktoś mnie przywitulił

Hm… całkiem sporo tego - czy na gronie jest coś czego nie ma tutaj? :) (proszę o pomoc szanownych gronowiczów bo ja tam niestety bywam stosunkowo rzadko)

Co mi się szczególnie podobało to przemyślany sposób przypisywania się do odpowiedniej uczelni - ponieważ jesteśmy prowadzeni “za rączkę” od państwa poprzez województwo - miasto - do odpowiedniej uczelni - przypisanie jest jednoznaczne - dzięki temu mam pewność, że znajdę wszystkich korzystających z serwisu na PWr - nie będę musiał szukać pod “PWr”, “Politechinka Wrocławska” (tutaj literówka jest celowa) itp. - w “ogólnych serwisach społecznych” z których korzystałem (pod tym względem analogiczne serwisy, Znajomi na Interii, Ogniwo.net są gorsze) tego typu informacja jest tekstowa co prowadzi do nieporozumeń i irytacji. Widać, że sprofilowanie na uczelnię nie jest tutaj tylko deklaratywne :). (BTW - jest nawet lista akademików danej uczelni!)

Serwis przyprawiony ajaksem - jeszcze to wszystko trochę skacze (elementy interfejsu zmieniają położenie), ale “bez przeładowania”.

Czy wyrośnie z tego facebook? Jeśli inwestor przy rozwoju serwisu będzie tak szczodry jak przy kupnie - powinno się udać.

Aktualności z życia STUDENTIX można śledzić na ich blogu.

Na koniec takie przemyślenia - czy z serwisu networkingowego się wyrasta? Czy najpierw jest się epulsowcem, potem gronowiczem, potem studentixem a potem linkedin/goldenlineowcem i orkutowcem? A może jak ktoś już zapuści korzenie w danym serwisie społecznościowym to RACZEJ tam zostanie? Jeśli tak - najlepszym punktem ataku (w sensie przyciągnięcia ludzi “na zawsze” - że nie powiem total-domination) jest ciągle walka o pozycję polskiego myspace (no chyba że się myspace spolszczy, czemu bym się w sumie nie dziwił). Chyba sieci socjalne dla przedszkolaków byłyby lekką przesadą :) Co myślicie? (o wyrastaniu, nie o przeszkolakach)

5 Odpowiedzi to “Studentix - polski facebook?”

  1. CyberScyzor Says:

    Moim zdaniem z sieci networkingowych sie wyrasta. Oczywiscie pozostaje fascynacja nowosciami, zazwyczaj wchodze na nowe serwisy, ale po raz kolejny nie chce mi sie tworzyc “Mojego spersonalizowanego profilu” umieszczac fotek, opisywac zaintersowania. Mam juz dosc znajomych i nie koncentruje sie na zdobywaniu nowych (a przynajmniej nie w takich ilosciach zeby intensywnie wykorzystywac social networking). Grono…na poczatku intensywnie uzytkowane, teraz zagladam tam..dla formalnosci, bo a nuz widelec cos nowego sie pojawilo. Gronowe znajomosci przerodzily sie juz dawno w znajomosci pozagronowe. Na pewno osoby wkraczajace w siec w pewnym wieku (dodajmy mlodym) posiadaja potrzebe pokazania sie, akceptacji szerszej rzeszy uzytkownikow, intensywej interakcji i to jest target sieci “social networking”. Potem ten target juz sie siecia nie interesuje. To chyba kwestia psychologii rozwoju, ktory to rozwoj ma wplyw na zasieg grupy docelowej serwisow spolecznosciowych, ciekawe by bylo okreslenie grupy docelowej tego typu serwisu i przewidywanie jak w zaleznosci od wyzu lub nizu demograficznego zmienia sie oddzialywanie tego typu serwisow). Hmmm… a przynajmniej tak mi sie wlasnie wydaje:)

  2. 1/2 » 18 Says:

    […] Powyższe cytaty za blogiem web20.pl.Na stronie studentIX.pl też jest ciekawie: Dowiedz się, kim właściwie są osoby, które chodzą z Tobą na zajęcia! […]

  3. jedynataka Says:

    Korzystam ze Studivz.net i jest to wygodne, bo latwo utrzymywac kontakt z ludzmi poznanymi na wakacjach. Gdybym tam studiowała (w Niemczech), prawdopodobnie używałabym tego narzędzia intensywniej, zwłaszcza przy poszukiwaniu informacji na tematy uczelniane.
    Pamiętam czasy, gdy ogólne forum mojej uczelni zostało ocenzurowane (właściwie bez powodu szczególnego, raczej prewencyjnie) przez Prorektor, tym życzliwiej patrzę na narzędzie niezależne od władz.
    A obsługuje się to tak łatwo, że nawet ja, która nie zna niemieckiego poruszam po serwisie się dość swobodnie

  4. kolega.maynard Says:

    Ale to wytlumaczenie “przytulania” jest dosc niekorzystne. Chodzi o to, ze niemiecki odpowiednik przytulania na studivz.net to “gruscheln”, slowo ktore przed powstaniem serwisu nie istnialo. Tekst o “gruscheln” zostal motorycznie skopiowany do polskiej wersji o przytulaniu i nie ma wiekszego sensu.

    Poza tym serwis jest super. W niemieckiej wersji jest niesamowita ilosc ludzi z wlasnej uczelni, tam naprawde mozna znalezc “prawie kazdego”! Tego zycze studenIX.pl

  5. jah Says:

    myślę, że serwisy społecznosciowe będą się specjalizować. W ten sposób mogą słuzyć nie tyle zacieśnianiu kontaktów, co zdyskontować owe sieciowe znajomości w sferze zawodowej.

Zostaw odpowiedź