Comments on: Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 /?p=57 Przegląd i analiza trendów rozwoju internetu w Polsce i na świecie. Wed, 24 Oct 2007 13:07:09 +0000 http://wordpress.org/?v=1.5.2 Comment on Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 by: Andrzej Jasieniecki MCI /?p=57#comment-7198 Thu, 25 Jan 2007 18:43:34 +0000 /?p=57#comment-7198 Ciekawa dyskusja swoją drogą ... Kilka uwag obok : - sukces VC zależy od ludzi stojących za projektami w których inwestuje ... reszta (rynek, strategia, kapital, model biznesowy, seed-startup, technologia) jest ważnym ale nie krytycznym uzupełnieniem. kwota inwestycji nic nie oznacza. człowiek w którego inwestujemy - to jest to. Michal Faber i web^2 są na początku drogi, mają wszystkie przesłanki aby w długim okresie osiągnać sukces (doswiadczenie w internecie, pomysly i kontakty, sile egzekucji wizji na dzialania, kapital na rozruch, ... no i silną motywację). - statystycznie w uproszczeniu na 10 inwestycji VC: 3 wtopy, 3 na zero, 3 daja założoną stopę zwrotu, 1 gwiazda która pokrywa straty i daje zysk. dobry VC to ten który ma gwiazdy, a najlepszy VC to ten który systematycznie potrafi takie gwiazdy pokazywać. W MCI bezdyskusyjnie gwiazdy dzisiaj to travelplanet, bankier i o2o, a dojdzie jeszcze hoopla. - o2o: taka rentownosc trudno bedzie powtórzyć przy innych projektach (w końcu z Poznania :)), a w wypadku o2o to wierze ze kolejna wielka hossa technologiczna bedzie zwiazana z mobile internet (jak w koncu mobile bedzie full broadband (3G/4G) a broadband bedzie full mobile (WIMAX)), wtedy kazdy mobilny biznes moze miec wycenę sky is the limit ... - inwestycja web20 w 2006 roku: inwestycja P.Wilama w grono. Zdecydowanie. - dylemat web20 to: fundamentalny model zarabiania ... i ile trzeba bedzie czasu aby dojść do właściwego; pewnie bedzie tak jak z portalami internetowymi - tylko pionierzy na rynku, najsilniejsi rynkowo lub kapitalowo oraz cierpliwi dadzą sobie rady. [...] Ciekawa dyskusja swoją drogą …

Kilka uwag obok :
- sukces VC zależy od ludzi stojących za projektami w których inwestuje … reszta (rynek, strategia, kapital, model biznesowy, seed-startup, technologia) jest ważnym ale nie krytycznym uzupełnieniem. kwota inwestycji nic nie oznacza. człowiek w którego inwestujemy - to jest to. Michal Faber i web^2 są na początku drogi, mają wszystkie przesłanki aby w długim okresie osiągnać sukces (doswiadczenie w internecie, pomysly i kontakty, sile egzekucji wizji na dzialania, kapital na rozruch, … no i silną motywację).

- statystycznie w uproszczeniu na 10 inwestycji VC: 3 wtopy, 3 na zero, 3 daja założoną stopę zwrotu, 1 gwiazda która pokrywa straty i daje zysk. dobry VC to ten który ma gwiazdy, a najlepszy VC to ten który systematycznie potrafi takie gwiazdy pokazywać. W MCI bezdyskusyjnie gwiazdy dzisiaj to travelplanet, bankier i o2o, a dojdzie jeszcze hoopla.

- o2o: taka rentownosc trudno bedzie powtórzyć przy innych projektach (w końcu z Poznania :)), a w wypadku o2o to wierze ze kolejna wielka hossa technologiczna bedzie zwiazana z mobile internet (jak w koncu mobile bedzie full broadband (3G/4G) a broadband bedzie full mobile (WIMAX)), wtedy kazdy mobilny biznes moze miec wycenę sky is the limit …

- inwestycja web20 w 2006 roku: inwestycja P.Wilama w grono. Zdecydowanie.

- dylemat web20 to: fundamentalny model zarabiania … i ile trzeba bedzie czasu aby dojść do właściwego; pewnie bedzie tak jak z portalami internetowymi - tylko pionierzy na rynku, najsilniejsi rynkowo lub kapitalowo oraz cierpliwi dadzą sobie rady.

[…]

]]>
Comment on Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 by: Web 2.0 » Blog Archive » Po konferencji LBA “Od web 2.0 do zysków” /?p=57#comment-6870 Fri, 12 Jan 2007 22:27:37 +0000 /?p=57#comment-6870 [...] W dalszej części wystąpili też: 5. Tomasz Grzybowski i Marta Godlewska ([yoof:]) - przedstawili pomysły agencji marketingowej na współpracę z młodzieżą - daje to możliwości kreowania trendów, które mają dużą szansę trafić do młodego odbiorcy i “jarać” go. Agencja yoof współpracuje z młodymi użytkownikami sieci przy kreowaniu pomysłów internetowych; prezentujący przybliżyli kilka wniosków wynikających z badania jakie przeprowadzili z Gemiusem. 6. Michał Brański (O2) - mówił o tym jakie są mocne i słabe strony pomysłów web 2.0 i jak wygląda to z perspektywy dużych graczy. Wspominał, że “w codziennym piekle trudno się pochylić do małych pomysłów” komentując to, że web 2.0 nie jest w wielu przypadkach odkrywcze, tj. duzi gracze też często mają podobne pomysły, ale są one ignorowane w potoku spraw “wielkich”. Zgadzał się z tym, że 3 osobowa firma ma większe możliwości stworzenia projektu, który odniesie sukces, niż firma, która ma mnóstwo analogicznych projektów; mówił też o słabych stronach projektów i firm web 2.0 - swoistym fetyszyźmie technologicznym (ajax, rss, trackback, wiki), problemach wynikających ze struktury właścicielskiej (kogo przyjmować na wspólnika a kogo “kupować”, co outsource’ować a co nagradzać akcjami), kiedy dopuszczać inwestorów. 7. Maciej Grabski (dawniej inwestor WP) - mówił, że jego zdaniem termin “web 2.0″ jest bardzo często używany, aby przyciągnąć inwestorów (co niekoniecznie musi być złe). Często nie zauważa się, że za sukcesem dużych przedsięwzięć stoją ludzie, którzy już wcześniej odnieśli sukces (Skype - Kazaa, Youtube - PayPal). Dowodził, że do projektów web 2.0 lepiej pasuje finansowanie typu business angels niż “duże instytucje finansowe”, pokazał, że wiele pomysłów o których mówiło się w czasie bańki internetowej dopiero teraz zyskuje na znaczeniu (jak choćby konwergencja mediów czy multibranding); jego zdaniem warto obserwować czego brakuje portalom i oferować im gotowe rozwiązania ich problemów - portale to wspaniali kupcy. 8. Maciej Kowalczyk (MCI) - omówił jak MCI inwestuje w web 2.0 na przykładzie ostatniej inwestycji w spółkę WebKwadrat Sp. z o.o.; skomentował też dyskusje dotyczące tego czy to było “tylko” czy “aż” 500 tys. Po komentarzach po moim wpisie dotyczącym WebKwadrat widać, że jest to temat kontrowersyjny. Pan Maciej pokazał jak zmienia się podejście MCI do finansowania (tj. teraz MCI daje dużo więcej właścicielom biznesu niż 6 lat temu - wtedy fundusz obejmował ponad 90% udziałów, teraz zadowala się 51-67%). Przybliżył cele WebKwadrat - rozwój projektów trendomierz i biznes.net, intensywny marketing, osiągnięcie progu rentowności, kolejne projekty (pozyskiwanie przedsiębiorców), wzrost wartości minimum 10/100/1000 razy. Wspomniał też o programie Anioł Biznesu 3 adresowanym do przedsięwzięć web 2.0. Na spotkaniu był również obecny Michał Faber (prezez WebKwadrat) i widać było po nim, że ostatnio ciężko pracuje. [...] […] W dalszej części wystąpili też: 5. Tomasz Grzybowski i Marta Godlewska ([yoof:]) - przedstawili pomysły agencji marketingowej na współpracę z młodzieżą - daje to możliwości kreowania trendów, które mają dużą szansę trafić do młodego odbiorcy i “jarać” go. Agencja yoof współpracuje z młodymi użytkownikami sieci przy kreowaniu pomysłów internetowych; prezentujący przybliżyli kilka wniosków wynikających z badania jakie przeprowadzili z Gemiusem. 6. Michał Brański (O2) - mówił o tym jakie są mocne i słabe strony pomysłów web 2.0 i jak wygląda to z perspektywy dużych graczy. Wspominał, że “w codziennym piekle trudno się pochylić do małych pomysłów” komentując to, że web 2.0 nie jest w wielu przypadkach odkrywcze, tj. duzi gracze też często mają podobne pomysły, ale są one ignorowane w potoku spraw “wielkich”. Zgadzał się z tym, że 3 osobowa firma ma większe możliwości stworzenia projektu, który odniesie sukces, niż firma, która ma mnóstwo analogicznych projektów; mówił też o słabych stronach projektów i firm web 2.0 - swoistym fetyszyźmie technologicznym (ajax, rss, trackback, wiki), problemach wynikających ze struktury właścicielskiej (kogo przyjmować na wspólnika a kogo “kupować”, co outsource’ować a co nagradzać akcjami), kiedy dopuszczać inwestorów. 7. Maciej Grabski (dawniej inwestor WP) - mówił, że jego zdaniem termin “web 2.0″ jest bardzo często używany, aby przyciągnąć inwestorów (co niekoniecznie musi być złe). Często nie zauważa się, że za sukcesem dużych przedsięwzięć stoją ludzie, którzy już wcześniej odnieśli sukces (Skype - Kazaa, Youtube - PayPal). Dowodził, że do projektów web 2.0 lepiej pasuje finansowanie typu business angels niż “duże instytucje finansowe”, pokazał, że wiele pomysłów o których mówiło się w czasie bańki internetowej dopiero teraz zyskuje na znaczeniu (jak choćby konwergencja mediów czy multibranding); jego zdaniem warto obserwować czego brakuje portalom i oferować im gotowe rozwiązania ich problemów - portale to wspaniali kupcy. 8. Maciej Kowalczyk (MCI) - omówił jak MCI inwestuje w web 2.0 na przykładzie ostatniej inwestycji w spółkę WebKwadrat Sp. z o.o.; skomentował też dyskusje dotyczące tego czy to było “tylko” czy “aż” 500 tys. Po komentarzach po moim wpisie dotyczącym WebKwadrat widać, że jest to temat kontrowersyjny. Pan Maciej pokazał jak zmienia się podejście MCI do finansowania (tj. teraz MCI daje dużo więcej właścicielom biznesu niż 6 lat temu - wtedy fundusz obejmował ponad 90% udziałów, teraz zadowala się 51-67%). Przybliżył cele WebKwadrat - rozwój projektów trendomierz i biznes.net, intensywny marketing, osiągnięcie progu rentowności, kolejne projekty (pozyskiwanie przedsiębiorców), wzrost wartości minimum 10/100/1000 razy. Wspomniał też o programie Anioł Biznesu 3 adresowanym do przedsięwzięć web 2.0. Na spotkaniu był również obecny Michał Faber (prezez WebKwadrat) i widać było po nim, że ostatnio ciężko pracuje. […]

]]>
Comment on Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 by: michal.faber /?p=57#comment-6776 Tue, 02 Jan 2007 02:14:51 +0000 /?p=57#comment-6776 to cenna uwaga (o wieku siły napędowej), dzięki to cenna uwaga (o wieku siły napędowej), dzięki

]]>
Comment on Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 by: Marian Witkowski /?p=57#comment-6759 Sat, 30 Dec 2006 23:38:30 +0000 /?p=57#comment-6759 Michał - też mam nadzieję ze "papier urośnie" :) Co do spolecznosci, to naprawde trudno tu mówić o nich w przypadku uslug typu "sciągnij dzwonek" - bardziej pasuje tu okreslenie "target dla produktu" - a z kolei w przypadku nagród o dużej wartości (np. samochody) użytkownicy tworzą "spółdzielnie", które wspólnie grają i dokonują podziału łupów. Jedno jest pewne - siłą napędzającą (czyt. generującą kasę) są użytkownicy pomiędzy 15,a 26 rokiem życia. Michał - też mam nadzieję ze “papier urośnie” :) Co do spolecznosci, to naprawde trudno tu mówić o nich w przypadku uslug typu “sciągnij dzwonek” - bardziej pasuje tu okreslenie “target dla produktu” - a z kolei w przypadku nagród o dużej wartości (np. samochody) użytkownicy tworzą “spółdzielnie”, które wspólnie grają i dokonują podziału łupów. Jedno jest pewne - siłą napędzającą (czyt. generującą kasę) są użytkownicy pomiędzy 15,a 26 rokiem życia.

]]>
Comment on Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 by: michal.faber /?p=57#comment-6758 Sat, 30 Dec 2006 18:30:55 +0000 /?p=57#comment-6758 @Marian: 64x na razie, ale przecież jeszcze MCI nie sprzedało wszystkich swoich akcji, a wszyscy mają nadzieję że jeszcze "urosną"... zresztą ja jako były inżynier po inżyniersku zaokrąglam 64 do 100 ;-) ...z kolei internautów nie trzeba zmuszać, żeby wzięli udział w jakiejś społeczności, a komórkowców owszem :P trzeba im dać milion do wygrania, albo coś takiego @Marian:
64x na razie, ale przecież jeszcze MCI nie sprzedało wszystkich swoich akcji, a wszyscy mają nadzieję że jeszcze “urosną”… zresztą ja jako były inżynier po inżyniersku zaokrąglam 64 do 100 ;-)

…z kolei internautów nie trzeba zmuszać, żeby wzięli udział w jakiejś społeczności, a komórkowców owszem :P trzeba im dać milion do wygrania, albo coś takiego

]]>
Comment on Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 by: Marian Witkowski /?p=57#comment-6757 Sat, 30 Dec 2006 11:59:31 +0000 /?p=57#comment-6757 jako mgr inzynier :) pozwole sobie na mala matematyczna analize: 10000% = 100-krotny wzrost. Akcje One-2-One posiadane przez MCI warte są ok. 32mln (podaje za http://stooq.pl/q/h/?s=o2o) , a MCI w 2002 roku dalo 500 tys. zl ,co daje nam 64 razy wiecej niz zainwestowano ; poza tym MCI opchnal juz FI akcji O2O za ok. 3,2 mln. Tak czy siak, zarobek maja godziwy. Inna sprawa, to fakt,ze uzytkownikow komorek jest wiecej niz internautow, a poza tym jako posiadacz telefonu przyzwyczajony jestes do placenia za rozne uslugi, tak wiec do placenia za SMSy (nawet te za 9pln netto) nie trzeba az tak mocno "przyzwyczajac" jak internautow, ktorzy oczekuja darmochy. jako mgr inzynier :) pozwole sobie na mala matematyczna analize:
10000% = 100-krotny wzrost.
Akcje One-2-One posiadane przez MCI warte są ok. 32mln (podaje za http://stooq.pl/q/h/?s=o2o) , a MCI w 2002 roku dalo 500 tys. zl ,co daje nam 64 razy wiecej niz zainwestowano ; poza tym MCI opchnal juz FI akcji O2O za ok. 3,2 mln. Tak czy siak, zarobek maja godziwy.
Inna sprawa, to fakt,ze uzytkownikow komorek jest wiecej niz internautow, a poza tym jako posiadacz telefonu przyzwyczajony jestes do placenia za rozne uslugi, tak wiec do placenia za SMSy (nawet te za 9pln netto) nie trzeba az tak mocno “przyzwyczajac” jak internautow, ktorzy oczekuja darmochy.

]]>
Comment on Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 by: michal.faber /?p=57#comment-6754 Sat, 30 Dec 2006 10:29:30 +0000 /?p=57#comment-6754 czyli w branży przetwarzania premium sms-ów marże są niższe, a nakłady początkowe wyższe niż w internecie, ale i tak można zarobić 10000%? muzyka dla moich uszu ;-) czyli w branży przetwarzania premium sms-ów marże są niższe, a nakłady początkowe wyższe niż w internecie, ale i tak można zarobić 10000%?
muzyka dla moich uszu ;-)

]]>
Comment on Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 by: Marian Witkowski /?p=57#comment-6753 Sat, 30 Dec 2006 10:09:17 +0000 /?p=57#comment-6753 Panowie, z zaciekawieniem czytam tę dyskusję i postanowiłem się nieco "wtrącić". Otóż w komentarzach pojawia sie kilkukrotnie nazwa One-2-One jako firma, na której MCI "zbił kokosy". To prawda i sam dobrze o tym wiem, gdyż do 10.2006 byłem pracownikiem One-2-One (najpierw jako dyrektor Technologii a potem Kierownik Dzialu R&D). Tylko, że One-2-One działa w innym sektorze niz stricte internetowy, a 95% przychodow generuje ruch SMSowy z tzw. numerow Prermium Rate. I prosze uwierzcie mi, że stałe koszty miesięczne abonamentu za kazda linie + 50% z dochodu z każdego SMSa dla operatora, to spore kwoty tylko na utrzymanie infrastruktury. Tak wiec sporo kasy musialo zostac wydane zanim biznes się rozruszał i na pewno przedsiewziecia typu Web 2.0 (co do których i tak jestem sceptycznie nastawiony - sorry) wymagaja mniejszych nakladow poczatkowych. Niemniej zycze powodzenia, choć przeżyłem już internetowy boom roku 2000, po którym minął mi huraoptymizm. Panowie, z zaciekawieniem czytam tę dyskusję i postanowiłem się nieco “wtrącić”. Otóż w komentarzach pojawia sie kilkukrotnie nazwa One-2-One jako firma, na której MCI “zbił kokosy”. To prawda i sam dobrze o tym wiem, gdyż do 10.2006 byłem pracownikiem One-2-One (najpierw jako dyrektor Technologii a potem Kierownik Dzialu R&D). Tylko, że One-2-One działa w innym sektorze niz stricte internetowy, a 95% przychodow generuje ruch SMSowy z tzw. numerow Prermium Rate. I prosze uwierzcie mi, że stałe koszty miesięczne abonamentu za kazda linie + 50% z dochodu z każdego SMSa dla operatora, to spore kwoty tylko na utrzymanie infrastruktury. Tak wiec sporo kasy musialo zostac wydane zanim biznes się rozruszał i na pewno przedsiewziecia typu Web 2.0 (co do których i tak jestem sceptycznie nastawiony - sorry) wymagaja mniejszych nakladow poczatkowych. Niemniej zycze powodzenia, choć przeżyłem już internetowy boom roku 2000, po którym minął mi huraoptymizm.

]]>
Comment on Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 by: michal.faber /?p=57#comment-6752 Fri, 29 Dec 2006 16:26:04 +0000 /?p=57#comment-6752 @all: w ramach rozważań teoretycznych na temat zaangażowania VC w polski rynek internetowy: finansowanie VC jest zawsze adekwatne do potrzeb i rozwoju projektu - jeśli projekt staje się naprawdę obiecujący, a potrzebuje kilku baniek więcej na rozwój, to je dostanie... VC zawsze inwestują w transzach w zależności od rozwoju - jeśli potrzeby projektu na finansowanie je przerastają, to znajdują większego ko-inwestora @Krzysztof: osobiście mam już za sobą etap na którym przeszkadza mi posiadanie mniejszościowego pakietu - z VC współpracuje się w określonym celu, a mianowicie, żeby za kilka lat sprzedać to co robisz i zacząć robić coś nowego biznesy w całości kontrolowane przez właściciela to biznesy rodzinne, "żywiciele rodziny" - najczęściej są to małe i średnie firmy, albo mikrofirmy prowadzone po godzinach - pozwalają czerpać stałe dochody, które wzbogacają budżet rodzinny - tylko niewielki procent rozwija się do dużych rozmiarów, jeśli nisza akurat okaże się bardzo lukratywna i czas startu właściwy, a właściciel poświęci odpowiednio wiele uwagi biznesowi z kolei współpraca z VC daje Ci realną możliwość wyjścia z inwestycji, a więc intencja założyciela współpracującego z VC jest zupełnie inna - po co Ci 100%, jeśli nikomu swojego biznesu nie sprzedasz (albo sprzedasz za niewielką kwotę)? oczywiście współpraca z VC wyklucza prowadzenie kilku biznesów, albo pracę "po godzinach" - trzeba kilka lat życia postawić na jeden kierunek działania i starać się mocno, żeby projekt wypalił - jeśli wypali, to nawet posiadanie 10% daje kwoty idące w miliony (w przypadku one-2-one 5 mln zł) @all:
w ramach rozważań teoretycznych na temat zaangażowania VC w polski rynek internetowy: finansowanie VC jest zawsze adekwatne do potrzeb i rozwoju projektu - jeśli projekt staje się naprawdę obiecujący, a potrzebuje kilku baniek więcej na rozwój, to je dostanie…

VC zawsze inwestują w transzach w zależności od rozwoju - jeśli potrzeby projektu na finansowanie je przerastają, to znajdują większego ko-inwestora

@Krzysztof:
osobiście mam już za sobą etap na którym przeszkadza mi posiadanie mniejszościowego pakietu - z VC współpracuje się w określonym celu, a mianowicie, żeby za kilka lat sprzedać to co robisz i zacząć robić coś nowego

biznesy w całości kontrolowane przez właściciela to biznesy rodzinne, “żywiciele rodziny” - najczęściej są to małe i średnie firmy, albo mikrofirmy prowadzone po godzinach - pozwalają czerpać stałe dochody, które wzbogacają budżet rodzinny - tylko niewielki procent rozwija się do dużych rozmiarów, jeśli nisza akurat okaże się bardzo lukratywna i czas startu właściwy, a właściciel poświęci odpowiednio wiele uwagi biznesowi

z kolei współpraca z VC daje Ci realną możliwość wyjścia z inwestycji, a więc intencja założyciela współpracującego z VC jest zupełnie inna - po co Ci 100%, jeśli nikomu swojego biznesu nie sprzedasz (albo sprzedasz za niewielką kwotę)? oczywiście współpraca z VC wyklucza prowadzenie kilku biznesów, albo pracę “po godzinach” - trzeba kilka lat życia postawić na jeden kierunek działania i starać się mocno, żeby projekt wypalił - jeśli wypali, to nawet posiadanie 10% daje kwoty idące w miliony (w przypadku one-2-one 5 mln zł)

]]>
Comment on Web2 - MCI inwestuje w web 2.0 by: Krzysztof Gibek /?p=57#comment-6749 Fri, 29 Dec 2006 13:09:22 +0000 /?p=57#comment-6749 @Michal Mówię oczywiście o 50-70% dla VC @Michal
Mówię oczywiście o 50-70% dla VC

]]>