Comments on: Traitors in our Midst: Web 2.0 Antihype. /?p=16 Przegląd trendów rozwoju internetu w Polsce i na świecie. Mon, 03 Sep 2007 13:08:28 +0000 http://wordpress.org/?v=1.5.2 Comment on Traitors in our Midst: Web 2.0 Antihype. by: Tomek /?p=16#comment-29 Thu, 05 Jan 2006 17:15:56 +0000 /?p=16#comment-29 Myslę, że tak naprawdę nie chodzi o web 2.0 czy web 10.0 ale o ciekawe pomysły i myślę, że na takich skupia się Sebastian tutaj. Dla mnie najważniejsze jest to, że na serwisach typu Web20.pl czy TechCrunch mogę poczytać o ciekawych pomysłach na biznes w Sieci albo o pomysłach na to jak ogarniać rosnącą ilość informacji. To jest prawdziwa wartość, o słowa spierać się nie warto.. Myslę, że tak naprawdę nie chodzi o web 2.0 czy web 10.0 ale o ciekawe pomysły i myślę, że na takich skupia się Sebastian tutaj. Dla mnie najważniejsze jest to, że na serwisach typu Web20.pl czy TechCrunch mogę poczytać o ciekawych pomysłach na biznes w Sieci albo o pomysłach na to jak ogarniać rosnącą ilość informacji. To jest prawdziwa wartość, o słowa spierać się nie warto..

]]>
Comment on Traitors in our Midst: Web 2.0 Antihype. by: m /?p=16#comment-27 Thu, 05 Jan 2006 15:16:19 +0000 /?p=16#comment-27 ale jakich trendow? web2.0? wtf is web2.0?? przeciez del.icio.us czy google to bardzo, bardzo juz stare produkty jak na czas plynacy w Sieci. Nie od dzis wiadomo, ze kreacja community to najwazniejszy cel biznesowy w przypadku serwisow otwartych, prowadzacy bezposrednio do zyskow. A tagowanie, AJAX czy inne web-dwa-zerowe ficzersy niczego w tym zakresie nie zmieniaja. O co ten szum? ale jakich trendow? web2.0? wtf is web2.0?? przeciez del.icio.us czy google to bardzo, bardzo juz stare produkty jak na czas plynacy w Sieci. Nie od dzis wiadomo, ze kreacja community to najwazniejszy cel biznesowy w przypadku serwisow otwartych, prowadzacy bezposrednio do zyskow. A tagowanie, AJAX czy inne web-dwa-zerowe ficzersy niczego w tym zakresie nie zmieniaja. O co ten szum?

]]>
Comment on Traitors in our Midst: Web 2.0 Antihype. by: skwiecien /?p=16#comment-24 Tue, 03 Jan 2006 00:20:59 +0000 /?p=16#comment-24 Nie jestem przekonany, że <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cybersquatting" rel="nofollow">cybersqatting</a> jest najlepszym pomysłem na zarabianie :)). Jak widać na razie AdSense jeszcze nie zaaplikowałem do serwisu (nie żebym był przeciwko AdSense...). A na serio - nie wiem jak pomysł tego bloga się rozwinie - tak jak pisałem <a href="/?p=8" rel="nofollow">na początku</a> zależy mi głównie na popularyzacji tych trendów. Nie wyobrażam sobie co innego pod takim adresem można by (bez przekrętów) umieścić??? Nie jestem przekonany, że cybersqatting jest najlepszym pomysłem na zarabianie :)). Jak widać na razie AdSense jeszcze nie zaaplikowałem do serwisu (nie żebym był przeciwko AdSense…). A na serio - nie wiem jak pomysł tego bloga się rozwinie - tak jak pisałem na początku zależy mi głównie na popularyzacji tych trendów. Nie wyobrażam sobie co innego pod takim adresem można by (bez przekrętów) umieścić???

]]>
Comment on Traitors in our Midst: Web 2.0 Antihype. by: Annonymous /?p=16#comment-22 Mon, 02 Jan 2006 12:18:46 +0000 /?p=16#comment-22 Jeżeli już mowa o zarabianiu, naprawdę świetnym pomysłem było zająć taką domenę. Zawsze można sprzedać ją drożej, gdy WEB 2.0 stanie się trendi, jezi itp. Jeżeli już mowa o zarabianiu, naprawdę świetnym pomysłem było zająć taką domenę. Zawsze można sprzedać ją drożej, gdy WEB 2.0 stanie się trendi, jezi itp.

]]>
Comment on Traitors in our Midst: Web 2.0 Antihype. by: zx /?p=16#comment-19 Thu, 29 Dec 2005 11:07:04 +0000 /?p=16#comment-19 Bo Web 2.0 dla każdego jest czymś innym. Jedni widzą w tym user-friendly, inni pastelowe kolorki etc. Dlatego podstawy całości powinniśmy sprecyzować. Tak, żeby początkujący wiedział, że musi stworzyć poprawny kod i prostą nawigację... Web 2.0 nie da się zaszufladkować, ale bez kilku etykietek się nie obejdzie. Bo Web 2.0 dla każdego jest czymś innym. Jedni widzą w tym user-friendly, inni pastelowe kolorki etc. Dlatego podstawy całości powinniśmy sprecyzować. Tak, żeby początkujący wiedział, że musi stworzyć poprawny kod i prostą nawigację… Web 2.0 nie da się zaszufladkować, ale bez kilku etykietek się nie obejdzie.

]]>
Comment on Traitors in our Midst: Web 2.0 Antihype. by: Marcin Jagodziński /?p=16#comment-18 Mon, 26 Dec 2005 19:49:48 +0000 /?p=16#comment-18 lakoniczny komentarz: gadanie o etykietkach to strata czasu. lakoniczny komentarz: gadanie o etykietkach to strata czasu.

]]>
Comment on Traitors in our Midst: Web 2.0 Antihype. by: skwiecien /?p=16#comment-15 Fri, 23 Dec 2005 07:35:51 +0000 /?p=16#comment-15 Zgadza się - jest to buzz-word i jestem przekonany że będzie "coraz bardziej" - coraz więcej osób będzie starało się "podpiąć" pod modny trend jadąc na suchej retoryce. Jest też na szczęście sporo osób traktujących "web 2.0" w sposób idealistyczny i zastanawiających się jak teraz (przy rozwijających się nowych pomysłach technologicznych jak ajax i nowych pomysłach biznesowych jak social networks) internet może w jakiś sposób "być lepszy". Jest to oczywiście rozwój ewolucyjny, ale w pewnym sensie też deklaracja, że "w wersji 2.0 postaramy się zrobić to lepiej - bo możemy". Dla mnie pojęcie web 2.0 jest jak najbardziej optymistyczne i jestem w stanie (mam nadzieję!) odciąć się od całej pustej retoryki która się pojawi. Zgadza się - jest to buzz-word i jestem przekonany że będzie “coraz bardziej” - coraz więcej osób będzie starało się “podpiąć” pod modny trend jadąc na suchej retoryce. Jest też na szczęście sporo osób traktujących “web 2.0″ w sposób idealistyczny i zastanawiających się jak teraz (przy rozwijających się nowych pomysłach technologicznych jak ajax i nowych pomysłach biznesowych jak social networks) internet może w jakiś sposób “być lepszy”. Jest to oczywiście rozwój ewolucyjny, ale w pewnym sensie też deklaracja, że “w wersji 2.0 postaramy się zrobić to lepiej - bo możemy”. Dla mnie pojęcie web 2.0 jest jak najbardziej optymistyczne i jestem w stanie (mam nadzieję!) odciąć się od całej pustej retoryki która się pojawi.

]]>
Comment on Traitors in our Midst: Web 2.0 Antihype. by: Oskar Krawczyk /?p=16#comment-14 Thu, 22 Dec 2005 18:05:58 +0000 /?p=16#comment-14 Jeżeli już mam anglopolszczyć to napiszę tak „buzz-word”, web 2.0 to buzz-word - tak jak zresztą wiele innych terminów w internecie. Wszyscy wiem co to jest i do czego służy. Ludzie na siłę próbują doszukać się idealnej definicji, całkowicie niepotrzebnie moim zdaniem. Jakiś czas temu troszkę o tym napisałem na moim blogu, więc jeżeli ktokolwiek będzie chętny do zapoznania się z treścią wpisu - zapraszam: http://wassago.jogger.pl/comment.php?eid=170121&#38;startid=200512 Jeżeli już mam anglopolszczyć to napiszę tak „buzz-word”, web 2.0 to buzz-word - tak jak zresztą wiele innych terminów w internecie. Wszyscy wiem co to jest i do czego służy. Ludzie na siłę próbują doszukać się idealnej definicji, całkowicie niepotrzebnie moim zdaniem.

Jakiś czas temu troszkę o tym napisałem na moim blogu, więc jeżeli ktokolwiek będzie chętny do zapoznania się z treścią wpisu - zapraszam: http://wassago.jogger.pl/comment.php?eid=170121&startid=200512

]]>