Nasza classmates COM, czyli jak zarobić na znajomych ze szkoły

Classmates kontra NaszaklasaInformacja o tym, że Classmates.com wchodzi na giełdę skłoniła mnie do tego, aby pobieżnie choćby porównać ten serwis którego reklamy były już nawet w ICQ (niektórzy pewnie pamiętają jeszcze ten komunikator) do naszej rodzimej, swojskiej naszej-kalasy. W tym pobieżnym porównaniu skupię się na dwóch jedynie elementach:

1. Model biznesowy - wydaje się, że w wypadku naszaklasa.pl pomysłem na przychody jest jedynie sprzedaż powierzchni reklamowej i dodatkowego miejsca na zdjęcia - w wypadku classmates.com mamy z kolei od razu podczas zapisywania się możliwość wyboru darmowego dostępu (drobnym druczkiem) lub jednego z pakietów premium po niewygórowanej cenie. Ponieważ podstawowy pakiet niewiele daje, w zasadzie każdy musi wybrać jakiś pakiet. Ciekawe czy w wypadku nasza-klasa też powstaną docelowo jakieś pakiety premium. W wypadku classmates pakiet premium pozwala na funkcje, które (z pewnym przybliżeniem) są dostępne w nasza-klasa, a więc należałoby wymyślić inne funkcjonalności, które mogłyby jeszcze użytkowników zainteresować - na pewno zaawansowane statystyki (zobacz kto odwiedził twój profil) wydają się jednym z przykładów do wykorzystania.

ClassMates.com - pakiety premium

1a. Dodatkowym pomysłem jest udostępnienie modułu randkowego - nie sprawdzałem czy płatnego (najprawdopodobniej tak)

ClassMates.com - randki

2. Wygląd serwisu - widok “moje konto” - czyli strona startowa użytkownika. Tutaj widać, że classmates.com ma te 11 lat na rynku i niejeden redesign pewnie przeszedł - interfejs jest czysty i użyteczny, czego nie można powiedzieć o nasza-klasa.pl. Mnie osobiście w classmates bardzo spodobało się bardzo przemyślane wkomponowanie reklam w serwis - pomimo, że są - nie przeszkadzają w nawigacji i używaniu serwisu, podczas gdy w nasza-klasa - są czasami umieszczone pomiędzy nawigacją główną a treścią serwisu. Sam projekt graficzny nasza-klasa jest bardzo (aż “za bardzo”) prosty, podczas gdy classmates jest naprawdę na wysokim poziomie. No cóż - najlepsze przed nami :).

Classmates.com
ClassMates.com - strona główna

Nasza-klasa.pl
NaszaKlasa - strona główna

Classmates Media (właściciel serwisu Classmates.com) odnotowało 31 mln dolarów dochodu za pierwszy kwartał 2007 roku, aktualnie ma 50 milionów zarejestrowanych użytkowników, a z IPO chce mieć do 125 milionów dolarów. Jeśli przeskalujemy te wartości biorąc pod uwagę, że w Polsce jest 12 mln internautów (w porównaniu do 210 w USA, czyli 5%) nadal kwoty wydają się interesujące :).

Na marginesie - to ciekawe, że niektóre serwisy networkingowe zdają się mieć dużo większą szansę przeżycia niż inne - wydaje się, że silne odniesienie do więzi w rzeczywistości umacnia takie wirtualne więzi - dlatego serwisy szkolne, studenckie, a potem profesjonalne - dobrze się mają.

7 Odpowiedzi to “Nasza classmates COM, czyli jak zarobić na znajomych ze szkoły”

  1. Bartek Raciborski Says:

    Nasza klasa robi jedną rzecz świetnie - łączenie ludzi. Na dwa sposoby:
    - pokazuje osoby, które chodziły do tych samych klas/szkół co my
    - odszukuje nasze kontakty skype i gadu-gadu, które mają konto w naszej klasie

    To dwie naprawdę świetne funkcjonalności, które sprawiają, że serwis faktycznie żyje. Ja sam dzięki odświeżyłem kontakt z paroma koleżankami ze szkoły średniej i studiów, z którymi dawno temu już się urwał - fajna sprawa.

    Gorzej jest, jeśli pomyślimy co dalej. Cała nasza klasa opiera się bowiem na kolekcjonowaniu znajomych, a gdy już ich skolekcjonujesz, to okazuje się, że nie ma co dalej robić. To wielka wada i wielki, nie wykorzystany potencjał.

    Jedyne, do czego ludzie używają serwisu poza kolekcjonowaniem znajomych, to pokazywanie im swoich zdjęć - to chyba jedyne, co w miarę żyje. Ja sam korzystam z tego żeby wrzucać swoje zdjęcia z podróży. Na swojej stronie prywatnej umieszczam zdjęcia, które ja zrobiłem - więc siłą rzeczy nie ma mnie na nich; więc na naszej klasie umieszczam fotki, na których ja jestem. Ale to tak trochę na siłę - jak mi się raz na jakiś czas przypomni.

    Są niby jakieś fora dyskusyjne, ale zdecydowanie nie należą do kategorii używalnych.

    Podsumowując - bardzo fajny pomysł na łączenie znajomych, ale niewykorzystany potencjał, bo po odszukaniu znajomych niebardzo jest co w serwisie robić.

  2. palilk Says:

    link do naszejklasy jest błędny (brak -)

    a naszaklasa ma to coś, co sprawia, że człowiek klika w znajomych znajmo9ych i znajduje kolejnych znajomych (czasami będąc bardzo zaskoczonym że ktośtam z kimś się zna :))

    gdyby tak połączyć funkcje naszejklasy, goldenline, biznes.net, linkedin i flickra, to byłoby coś :)

  3. Sebastian Kwiecień Says:

    @palilk - już poprawiłem adres - dzięki
    @Bartek - można by się zastanowić co mógłbyś chcieć robić ze swoimi znajomymi poza ich “kolekcjonowaniem” - w zasadzie w tego typu serwisach (i we wszystkich networkingowych) chodzi jedynie o to aby “pozostać w kontakcie”, “być na bieżąco”. Idąc dalej tym tropem - oczywiście poza samymi zdjęciami dużo więcej dzieje się w twoim życiu - warto na takiej stronie umożliwić choćby udostępnianie contentu który pracowicie przygotowujesz gdzie indziej - np. poprzez zaciąganie przez RSS danych z bloga, twittera, blipa, lastfm itd. - tak na prawdę dojdziemy z każdym serwisem networkingowym do miejsca w którym po prostu (ba!) pokazujesz historię twojego życia - sprofilowaną pod daną grupę akurat obeną w tym właśnie serwisie networkingowym. Taka historia życia daje innym osobom mającym dostęp do twojego profilu możliwość przekonania się że akurat z tobą chcą się skontaktować. Tak w każdym razie ja to widzę :)

  4. Bartek Raciborski Says:

    Dokładnie - taki broadcasting życia. Agregowany z wielu źródeł, w których taki cząstkowy broadcasting już robimy. Plus dobra kominikacja i łączenie w grupy, planowanie eventów (patrz Facebook).

  5. palilk Says:

    na naszej klasie zaszły pewne pozytywne zmiany - teraz po zalogowaniu widzę:

    - jakie znajomości nawiązali moi znajomi
    - czy zmienili dane w swoich profilach
    - czy dodali zdjęcia do galerii

    a to podobno nie koniec nowości - z pogłosek wiem, że ludzie robiący naszą klasę mają masę pomysłów i jeszcze nas zaskoczą :)

  6. Bartek Raciborski Says:

    @palik: Zmiany idą w dobrą stronę, szkoda tylko, że te nowe funkcjonalności praktycznie nie działają. Pojawiło się obserwowanie i powiadomienia, ale co mi z powiadomień, jeśli pokazują 5% wydarzeń a 95% im umyka (a od dwóch dni chyba w ogóle się zacięły).

    Nic nie wiem o tym projekcie od środka - w szczególności jaki mają budżet/finansowanie, ale jeśli ich na to stać, to są właśnie w krytycznym momencie, w którym koniecznie powinni zadbać o:
    - dobry zespół techniczny
    - dobry zespół projektowy i usability
    - opanowanie problemów technicznych (wydajność)

    Bo niestety we wszystkich trzech dziedzinach wydają się mieć bardzo duże problemy.

    Ja tak czy siak trzymam kciuki, bo serwis ma potencjał i jest ciekawy. Nawet ostatnio na Barcampie w Poznaniu “ewangelizowałem” parę osób, opowiadając im o tym projekcie przy okazji rozmowy o ogólnotematycznych sieciach - i na efekty nie trzeba było czekać, już wczoraj w efekcie tego przybył im kolejny użytkownik z Poznania, który potem stwierdził, że mu się na pierwszy rzut oka podoba. :-)

  7. Sebastian Kwiecień Says:

    @Bartek - problemy z użytecznością jakoś jeszcze przez chwilę można przeboleć, ale problemy z wydajnością stały się już chyba niestety znakiem rozpoznawczym tego serwisu (zwłaszcza popołudniami i wieczorem), czyli: “prawie jak myspace” :).

Zostaw odpowiedź